Gorący temat

KP Lewica: Zespół ds. zbadania katastrofy niepotrzebny

Politycy Klubu Poselskiego Lewica sceptycznie odnieśli się do powołania przez Prawo i Sprawiedliwość parlamentarnego zespołu ds. zbadania katastrofy samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem, na którego czele stanął Antoni Macierewicz.

- Obawiam się, że nie będzie on służył wyjaśnieniu sprawy, ale obudzi pisowskie upiory, które na okres kampanii zostały zamknięte w zardzewiałej szafie - powiedział Tomasz Kamiński, wiceprzewodniczący Klubu Poselskiego Lewica podczas konferencji prasowej w Sejmie.

Zdaniem Stanisława Wziątka posła Lewicy inicjatywa, kierowana przez Macierewicza może wzbudzać kolejne, polityczne emocje.

- A takich emocji nie potrzebujemy w polskim parlamencie. Powinniśmy szukać porozumienia i współpracy w narzędziach, które są możliwe do osiągnięcia – czyli komisjach sejmowych. Ich zdaniem najlepsza byłaby do tego komisja obrony narodowej - mówił Wziątek.

- W Sejmie istnieje kilkadziesiąt zespołów - uśmiechu, promocji żużla, przyjaciół zwierząt. Nie wyobrażam sobie, że obok zespołów hobbystycznych będzie funkcjonował zespół do wyjaśnienia największej katastrofy po II wojnie światowej - stwierdził Kamiński.

- Taki zespół nie ma żadnych instrumentów, żadnych uprawnień. Obawiam się, że nie będzie on służył wyjaśnieniu sprawy, ale obudzi pisowskie upiory, które na okres kampanii zostały zamknięte w zardzewiałej szafie - dodał. - Dziś w sposób otwarty politycy PiS zaczęli grać tragedią smoleńską – podkreślił Kamiński.

20.07.2010

 

Powrot